Wszystko zaczęło się od jednego komentarza pod zdjęciem z Bali
Kilka dni temu opublikowałam zdjęcia Aleksandry z Bali w kimonie Spicy Blush. Jak zwykle pod postem pojawiło się wiele miłych komentarzy, ale jeden szczególnie zwrócił moją uwagę.
Jedna z obserwatorek napisała, że sama nie wyobraża sobie noszenia długiego rękawa w tropikach. Wysokie temperatury, intensywne słońce i wilgotne powietrze wydają się przecież naturalnym argumentem za tym, żeby odkrywać jak najwięcej ciała.
I szczerze mówiąc, doskonale rozumiem taki sposób myślenia.
Sama kiedyś intuicyjnie zakładałam, że im cieplej, tym mniej materiału potrzebujemy. Tymczasem odpowiedź Aleksandry była bardzo ciekawa.
Napisała, że paradoksalnie to właśnie długi rękaw okazał się największym komfortem podczas pobytu na Bali. Materiał był tak przewiewny, że nie odczuwała dodatkowej warstwy, a ochrona przed słońcem była bezcenna.
I właśnie dlatego postanowiłam napisać ten artykuł.
Długi rękaw nie jest problemem. Problemem bywa niewłaściwa tkanina
W rozmowach o wakacyjnej garderobie bardzo często skupiamy się na długości rękawa, długości sukienki czy ilości materiału.
Tymczasem dużo większe znaczenie ma sama tkanina.
Aleksandra na Bali zabrała ze sobą Spicy Blush — kimono całoroczne uszyte z eleganckiej, satynowej wiskozy.
To właśnie ta tkanina sprawiła, że długi rękaw nie był odczuwany jako dodatkowe obciążenie.
Wiskoza bardzo dobrze przepuszcza powietrze, jest przyjemna dla skóry i nie daje uczucia szczelnego otulenia, które wiele osób zna z mniej przewiewnych materiałów. Dlatego od lat pozostaje moją ulubioną tkaniną zarówno do projektowania sukienek, jak i kimon.
Jeżeli miałabym wskazać jeden element, który odpowiada za komfort noszenia kimona podczas wysokich temperatur, byłaby to właśnie tkanina.
Ludzie mieszkający w gorących krajach wiedzą to od dawna
Jest jeszcze jedna rzecz, którą warto zauważyć.
Jeżeli przyjrzymy się mieszkańcom pustyń, krajów równikowych czy bardzo słonecznych regionów świata, szybko zauważymy pewną prawidłowość.
Oni bardzo rzadko chodzą całkowicie odkryci.
Wręcz przeciwnie.
Noszą długie rękawy, lekkie tuniki, luźne koszule i ubrania zakrywające znaczną część ciała.
Nie dlatego, że jest im zimno.
Dlatego, że chronią w ten sposób skórę przed intensywnym słońcem.
To wiedza budowana przez pokolenia życia w bardzo gorącym klimacie. Czasem większy komfort daje nie odsłonięta skóra, ale cienka warstwa odpowiedniej tkaniny, która osłania ciało przed bezpośrednim działaniem promieni słonecznych.
Ochrona przed słońcem to nie tylko krem z filtrem
Oczywiście podstawą ochrony przeciwsłonecznej pozostaje krem z filtrem.
Ale ubranie również odgrywa ważną rolę.
Podczas wielogodzinnego zwiedzania, spacerów po mieście, wizyt na targach czy wycieczek po egzotycznych krajach długi rękaw chroni ramiona i przedramiona przed ciągłą ekspozycją na słońce.
Właśnie dlatego wiele kobiet po kilku dniach pobytu w bardzo słonecznych krajach zaczyna instynktownie szukać lekkiego okrycia.
Kimono doskonale spełnia tę funkcję. Jest lekkie, przewiewne i daje przyjemne poczucie osłonięcia bez uczucia przegrzania.
Spicy Blush na Bali
Historia Aleksandry jest dla mnie szczególnie ciekawa również dlatego, że Spicy Blush nie było projektowane z myślą o Bali.
To jedno z moich całorocznych kimon, uszyte z satynowej wiskozy, która pięknie układa się na sylwetce i daje bardzo elegancki efekt.
Na tle tropikalnej zieleni Bali wyglądało jednak tak naturalnie, jakby powstało właśnie z myślą o tym miejscu.
Jeżeli chcesz zobaczyć model Spicy Blush:
https://moonblossom.eu/kimono-spicy-blush
A co z kimonami plażowymi?
Jeżeli szukasz modelu stworzonego specjalnie z myślą o wysokich temperaturach, warto zajrzeć również do kolekcji plażowej.
Kimona plażowe Moon Blossom szyję z cienkiej, półprzezroczystej wiskozy o gramaturze około 60 g. To zupełnie inna tkanina niż ta zastosowana w modelu Spicy Blush, ale również wykonana w 100% z wiskozy.
Znajdziesz je tutaj:
https://moonblossom.eu/kimona-plazowe
To właśnie te modele klientki zabierają ze sobą do Grecji, Maroka, na Maltę, Zanzibar czy Bali.
Podsumowując
Czy długi rękaw sprawdza się w tropikach?
Moim zdaniem tak.
Historia Aleksandry pokazuje, że dużo ważniejsza od długości rękawa jest odpowiednio dobrana tkanina. Lekka i przewiewna wiskoza może sprawić, że długi rękaw stanie się nie przeszkodą, ale jednym z największych komfortów podczas podróży.
I być może właśnie dlatego kobiety mieszkające w najgorętszych miejscach świata od wieków wybierają lekkie ubrania zakrywające ciało zamiast całkowicie odsłoniętej skóry.
Czasami największy komfort daje nie mniej materiału.
Czasami daje go po prostu lepszy materiał.
Z czułością,
Anna Marcinkowska
Założycielka Moon Blossom
