Wysyłka w 24h i darmowa dostawa w Polsce — żebyś mogła jak najszybciej otulić się swoim kimonem.

Motyw kobiety w kimonie – 12 godzin malowania Spicy Blush i historia, która trwa od XIX wieku

Motyw kobiety w kimonie – 12 godzin malowania Spicy Blush i historia, która trwa od XIX wieku

 


Kobieta w kimonie – motyw, który nie znika

Przez ostatnie tygodnie razem z moją grupą malarską pracowałyśmy nad jednym tematem: kobietą w kimonie Spicy Blush. Pozowała nam Ula. Poświęciłyśmy temu motywowi dwanaście godzin pracy przy sztalugach. Dwanaście godzin skupienia, ciszy, rozmów i patrzenia na światło przesuwające się po tkaninie.

To doświadczenie było dla mnie czymś więcej niż tylko ćwiczeniem malarskim. Było powrotem do motywu, który w sztuce przewija się od ponad stu lat – kobiety w kimonie jako symbolu delikatności, egzotyki, zmysłowości, a czasem siły i niezależności.

I miałam wrażenie, że dokładamy do tej historii własną, współczesną kartę.


Technika akrylowa – decyzja Magdy

Pracowałyśmy w technice akrylowej – i to była sugestia naszej instruktorki, Magdy. Zanim zaczęłyśmy malować, Magda zapoznała nas z motywem kobiety w kimonie w historii sztuki. Pokazała obrazy, opowiedziała o fascynacji Orientem, o japońszczyźnie w europejskim malarstwie końca XIX wieku, o Boznańskiej i jej subtelnych portretach. Wprowadziła nas w kontekst, zanim jeszcze dotknęłyśmy pędzli.

Akryl wybrałyśmy z bardzo praktycznego powodu. Szybko schnie i pozwala sprawnie budować obraz warstwa po warstwie. Przy dwanaście godzinach pracy to ogromna zaleta. Olej ma głębię i niezwykłą szlachetność, ale niektóre jego warstwy schną nawet dwa tygodnie. Tutaj potrzebowałyśmy tempa, decyzyjności i możliwości reagowania na to, co dzieje się na płótnie niemal natychmiast.

I paradoksalnie – ta szybkoschnąca technika doskonale współgrała ze Spicy Blush. Intensywność pigmentów, możliwość budowania kontrastów i światła podkreśliły charakter kimona. Ono nie jest ciche. Ono wnosi energię do przestrzeni.


Olga BOznańska kimonoDlaczego kobieta w kimonie fascynuje malarzy?

Motyw kobiety w kimonie stał się popularny w Europie w drugiej połowie XIX wieku, gdy Japonia otworzyła się na świat, a sztuka japońska zaczęła inspirować artystów Zachodu. Zjawisko to nazwano japonizmem.

Kimono fascynowało malarzy z kilku powodów:

Po pierwsze – dekoracyjność. Płaska forma, mocny print, wyraziste plamy koloru dawały nowe możliwości kompozycyjne.
Po drugie – egzotyka. Dla europejskich artystów kimono było symbolem innego świata, odległego i tajemniczego.
Po trzecie – kobiecość. Kimono miękko otula ciało, nie modeluje go jak europejski gorset, daje wrażenie swobody i płynności.

W historii sztuki możemy znaleźć wiele przykładów tego motywu.

Claude Monet malował swoją żonę Camille w czerwonym kimonie („La Japonaise”), celebrując kolor i ornament.
James McNeill Whistler tworzył portrety kobiet w japońskich szatach jako element estetycznej gry z kulturą Wschodu.
Pierre-Auguste Renoir eksperymentował z motywem orientalnych tkanin w swoich portretach.
W Polsce Olga Boznańska stworzyła subtelny portret kobiety w białym kimonie – obraz mały, delikatny, niezwykle intymny.

Ten obraz Boznańskiej jest mi szczególnie bliski. Krążą pogłoski, że nie użyła prawdziwego kimona, a jedynie narzuciła na modelkę tkaninę. Patrząc na brak widocznych szwów, jest to bardzo prawdopodobne. Ten zabieg jeszcze bardziej podkreśla malarskość – nie dokument stroju, lecz interpretację formy i światła.


Spicy Blush przy sztalugach

Ula w Spicy Blush była zupełnie współczesną wersją tego motywu. Intensywna, świadoma, lekko zadziorna. Róż i czerwień printu wprowadzały dynamikę, która świetnie pracowała w akrylu.

Przez te dwanaście godzin obserwowałam, jak tkanina zmienia się w plamy koloru, jak światło odbija się od materiału, jak sylwetka nabiera charakteru w kolejnych warstwach farby.

W pewnym momencie uświadomiłam sobie, że kimono przestało być tylko ubraniem. Stało się medium. Stało się pretekstem do rozmowy o kobiecości, o energii, o tym, jak chcemy być widziane.

I poczułam ogromną radość, że właśnie Spicy Blush mogło wziąć udział w takim artystycznym projekcie.


Kimono jako część większej historii

Moon Blossom powstało z potrzeby tworzenia rzeczy, które mają znaczenie. Gdy widzę, że kimono z mojej kolekcji staje się częścią malarskiego procesu, mam poczucie ciągłości. Od Moneta i Boznańskiej, przez nasze pracownie, aż po współczesne kobiety, które noszą je na co dzień.

Spicy Blush jest jednym z modeli, które najczęściej wybieracie – nie bez powodu znajduje się w kategorii kimona bestsellerowe. Ma w sobie energię, która nie znika. Nawet na płótnie.

Nie traktuję tego projektu jako kampanii ani promocji. Raczej jako piękny moment, w którym moda spotyka się ze sztuką.

I niezmiernie się cieszę, że kimono Spicy Blush mogło stać się częścią tej opowieści.

Z miłością do koloru i sztuki,
Anna Marcinkowska
Moon Blossom

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoplo.pl, powered by Shoper.