Ostatnio coraz częściej przypominam sobie, że najwięcej inspiracji przychodzi wtedy, gdy nie szukam ich na siłę. Gdy po prostu jestem. Patrzę. Zatrzymuję się. I chyba właśnie dlatego ta podróż do Kopenhagi była dla mnie tak odżywcza. Bez planu-minuty, bez presji zobaczenia wszystkiego – za to z ogromną uważnością i zachwytem.
Zabrałam ze sobą kimono Curious Explorer – bo właśnie ono powstało z myślą o kobietach, które chcą doświadczać świata wszystkimi zmysłami. A ja, jak przystało na projektantkę i eksploratorkę, dałam się poprowadzić ciekawości.
Oto 20 rzeczy, które mnie w Kopenhadze zachwyciły. Może i Ciebie zainspirują, by ruszyć w drogę. Albo po prostu spojrzeć inaczej na swój własny świat.
