Kimona na poranną kawę i efekt wow na wakacjach

Darmowa dostawa w Polsce

Czy kimono plażowe się gniecie? I czy trzeba je prasować na wakacjach?
Czy kimono plażowe się gniecie? I czy trzeba je prasować na wakacjach? | Moon Blossom

Nie ma cudów na tym świecie.

Jeśli kimono plażowe jest wykonane z wiskozy — czyli tkaniny pochodzenia naturalnego — to tak, będzie się delikatnie gniotło. I nie próbuję tego ukrywać, bo właśnie w tym tkwi jego charakter.

Kimono z wiskozy nie jest materiałem technicznym, który wyjmujesz z walizki w stanie idealnie „wyprasowanym fabrycznie”. Wiskoza żyje, pracuje, oddycha razem z Tobą. I dlatego zachowuje się inaczej niż poliester.

Ale jest też druga strona tej historii.

czytaj całość »
Kimono z wiskozy czy z poliestru? Co naprawdę czujesz na skórze przy 30°C stopniowym upale?
Kimono z wiskozy czy z poliestru? Co naprawdę czujesz na skórze przy 30°C stopniowym upale? | Moon Blossom

Co naprawdę czujesz na skórze w upale i słońcu

Są takie momenty na wakacjach, kiedy przestajesz myśleć o stylizacji, a zaczynasz zwracać uwagę na coś dużo prostszego.

Na to, czy jest Ci lekko.
Czy materiał Ci nie przeszkadza.
Czy w pełnym słońcu możesz swobodnie oddychać.

Bo przy 30, a czasem 40 stopniach, w ostrym słońcu, ubranie przestaje być tylko wyglądem. Zaczyna być doświadczeniem, które czujesz na skórze przez cały dzień.

I wtedy bardzo szybko okazuje się, że nie każda tkanina zachowuje się tak samo.

Dlatego ten artykuł jest o bardzo konkretnej rzeczy:
co naprawdę czujesz na skórze w upale, kiedy zakładasz kimono z wiskozy… a co, kiedy jest to poliester.

czytaj całość »
Czym różni się kimono plażowe od klasycznego? Przewodnik Moon Blossom
Czym różni się kimono plażowe od klasycznego? Przewodnik Moon Blossom

Kimono, które wyszło z domu

Moon Blossom miało ubierać Cię na spokojny, dekadencki odpoczynek w domowych pieleszach. Na poranki z kawą, wieczory z książką i te momenty, kiedy nic nie musisz. Bardzo szybko okazało się jednak, że to za mało.

Zaczęłyście wychodzić w kimonach dalej. Na działkę, na taras, na garden party. Zabrałyście je ze sobą w podróż — do walizek, na wakacje, na plażę. I nagle kimono przestało być tylko „do domu”, a stało się częścią Waszego stylu życia.

Zaczęłam dostawać od Was zdjęcia. Z hoteli, z plaż, z tarasów, z poranków w słońcu. I patrząc na nie, zobaczyłam coś bardzo wyraźnie: potrzebujecie kimona, które będzie stworzone dokładnie na te momenty.

Lżejszego. Bardziej przewiewnego. Takiego, które będzie pracowało z ciałem w upale, a nie tylko wyglądało dobrze w domowym świetle.

I właśnie wtedy powstał pomysł na kolekcję kimon plażowych.

A razem z nim pojawiło się pytanie, które słyszę dziś bardzo często:
czym różni się kimono plażowe od klasycznego?

czytaj całość »
Dlaczego długi rękaw kimona sprawdza się w tropikach?
Dlaczego długi rękaw kimona sprawdza się w tropikach?

Wszystko zaczęło się od jednego komentarza pod zdjęciem z Bali

Kilka dni temu opublikowałam zdjęcia Aleksandry z Bali w kimonie Spicy Blush. Jak zwykle pod postem pojawiło się wiele miłych komentarzy, ale jeden szczególnie zwrócił moją uwagę.

Jedna z obserwatorek napisała, że sama nie wyobraża sobie noszenia długiego rękawa w tropikach. Wysokie temperatury, intensywne słońce i wilgotne powietrze wydają się przecież naturalnym argumentem za tym, żeby odkrywać jak najwięcej ciała.

I szczerze mówiąc, doskonale rozumiem taki sposób myślenia.

Sama kiedyś intuicyjnie zakładałam, że im cieplej, tym mniej materiału potrzebujemy. Tymczasem odpowiedź Aleksandry była bardzo ciekawa.

Napisała, że paradoksalnie to właśnie długi rękaw okazał się największym komfortem podczas pobytu na Bali. Materiał był tak przewiewny, że nie odczuwała dodatkowej warstwy, a ochrona przed słońcem była bezcenna.

I właśnie dlatego postanowiłam napisać ten artykuł.

czytaj całość »
Czy w kimonie Moon Blossom można przetańczyć całą noc?
Czy w kimonie Moon Blossom można przetańczyć całą noc?

Nigdy nie projektowałam kimon z myślą o tańczeniu do rana

Przyznam, że gdy kilka lat temu tworzyłam Moon Blossom, nie przyszłoby mi do głowy, że pewnego dnia będę pisała artykuł o tym, czy w kimonie można przetańczyć całą noc.

Moon Blossom od samego początku miało być przecież marką o stylowym odpoczynku. Kimona miały towarzyszyć porankom z kawą, spokojnym podróżom, czytaniu książek, hotelowym śniadaniom i wszystkim tym małym rytuałom, które pomagają nam zwolnić.

Tymczasem Wy regularnie pokazujecie mi zupełnie nowe scenariusze.

Jedne kimona lecą na safari, inne podróżują na Bali, jeszcze inne pojawiają się na rodzinnych sesjach zdjęciowych. Kilka dni temu okazało się natomiast, że kimono może świetnie odnaleźć się również na parkiecie.

czytaj całość »
Mój obraz "Full Circle". Co czuje projektantka, kiedy maluje własne kimono?
Mój obraz Full Circle. Co czuje projektantka, kiedy maluje własne kimono? | Moon Blossom

Są takie projekty, których historia trwa dużo dłużej, niż się spodziewamy

W sobotę odbył się wernisaż podsumowujący kolejny rok mojej pracy na kursie malarskim. Zdjęcia, które widzicie tutaj i na Instagramie, pochodzą właśnie z tego wydarzenia. Na wystawie znalazły się dwa moje obrazy, ale jeden z nich był dla mnie wyjątkowo osobisty.

Nazwałam go Full Circle.

Dopiero stojąc obok niego, uświadomiłam sobie, że ta historia zaczęła się dużo wcześniej i wcale nie dotyczy wyłącznie malowania. Tak naprawdę jest opowieścią o tym, jak kreatywność lubi wracać do swoich własnych pomysłów i nadawać im zupełnie nowe znaczenie.

Bohaterką obrazu jest kobieta ubrana w kimono Spicy Blush, które kilka lat temu sama zaprojektowałam dla Moon Blossom. Kiedy nad nim pracowałam, skupiałam się przede wszystkim na stworzeniu czegoś energetycznego, kobiecego i pełnego życia. Przez wiele godzin dobierałam odcienie różu, czerwieni i błękitu, zastanawiałam się nad kompozycją wzoru i dopracowywałam najmniejsze detale.

W tamtym momencie wydawało mi się, że tworzę po prostu kolejne kimono do kolekcji Moon Blossom. Nigdy nie pomyślałabym, że kilka lat później ten sam projekt wróci do mnie w zupełnie nowej odsłonie.

A jednak właśnie tak się stało.

czytaj całość »
Kimono na kąpiele leśne? Dlaczego na czerwcówkę zabrałam Aurora Garden
Kimono na kąpiele leśne? Dlaczego na czerwcówkę zabrałam Aurora Garden

Czerwiec jest jedną z tych pór roku, które lubię najbardziej.

Nie ma jeszcze wakacyjnego tłumu, ale dni są już długie, ciepłe i pachnące latem. Wszystko jest intensywnie zielone, a przyroda wydaje się być w swoim najpiękniejszym momencie.

Na tegoroczną czerwcówkę pojechałam na Podlasie. Nie szukałam atrakcji ani napiętego planu zwiedzania. Bardziej niż zabytki interesowała mnie cisza, natura i kilka dni spędzonych trochę wolniej niż zwykle.

Pakując walizkę, bez większego zastanowienia sięgnęłam po Aurora Garden.

I już pierwszego dnia wiedziałam, że był to idealny wybór.

czytaj całość »
Czy kolor potrafi zmienić nastrój?
Czy kolor potrafi zmienić nastrój?

Poranki, które są „w porządku”… ale czegoś im brakuje

Są takie poranki, które trudno jednoznacznie nazwać złymi. Wszystko jest na swoim miejscu, dzień zaczyna się spokojnie, nic się nie wydarzyło, co mogłoby zaburzyć rytm. A jednak pojawia się subtelne poczucie, że czegoś brakuje. Trochę więcej energii, trochę więcej światła, trochę więcej życia w tym, co dopiero się zaczyna.

Zaczęłam zauważać te momenty u siebie coraz wyraźniej. I zamiast je ignorować, zaczęłam się im przyglądać. Z czasem odkryłam, że bardzo często nie potrzebuję wielkiej zmiany ani rewolucji w planie dnia. Czasem wystarczy jeden świadomy wybór, który delikatnie przesuwa to, jak się czuję.

I bardzo często tym wyborem okazuje się kolor.

czytaj całość »
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoplo.pl, powered by Shoper.